Lakier bezbarwny w sprayu: by samochód zyskał drugie życie

Twój samochód nie prezentuje się tak jak prosto z salonu? Powłoka wymaga wielu poprawek, a do tego nie wygląda zbyt estetycznie. Pomimo ciągłego woskowania, karoseria jest matowa? W takim wypadku najlepiej udać się do lakiernika, by pomógł odzyskać samochodowi dawną świetność.

Lakier bezbarwny może pomóc

Fachowcy mają różne sposoby, by poradzić sobie z karoserią, która, nie oszukujmy się, ale nie wygląda jak nowa. Jednym z popularniejszych jest lakier bezbarwny w sprayu, który chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi i korozją, a także jest odporny na działanie promieni UV i nie żółknie pod ich wpływem. To sprawia, że jego zastosowanie jest niezwykle proste. Jego użycie nie tylko nadaje karoserii blasku, ale również chroni blachę przed wodą, rozcieńczonymi kwasami, olejem napędowym. Jest łatwy w aplikacji. Trzeba go rozpylić z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Jeden pojemnik starcza na ok. 2,5 m kw. Po około 10 minutach powłoka jest utwardzona. Po upływie 24 godzinach nawierzchnię należy wypolerować. Tak przygotowany samochód wygląda zupełnie inaczej. Prezentuje się wprost idealnie. Wygląda na nowszy model. Efekt jest niesamowity. Auto jest jak nowe. Niewiele różni się od takiego prosto z salonu. Wiele osób decyduje się na takie rozwiązanie, by zyskać dobre wrażenie. To jeden z prostszych sposobów na załatwienie tego typu spraw.

Samodzielnie czy przez specjalistów?

Teoretycznie nałożenie takiego lakieru nie jest trudne. Jednak bez odpowiedniego doświadczenia nie da się osiągnąć pozytywnego efektu. Wiele rzeczy można zrobić źle, a karoseria zamiast dobrze wyglądać nie jest zbyt zachęcająca. Zdecydowanie lepiej jest powierzyć pojazd w ręce fachowców. Wtedy być może zapłacimy nieco więcej, ale przynajmniej zyskamy pewność, że prace będą wykonane tak jak należy. Trzeba tylko wybrać dobry zakład lakierniczy, który dysponuje doświadczonymi pracownikami. Nawet najprostsze roboty muszą być zrealizowane zgodnie z wytycznymi producenta. Już nieprawidłowo oczyszczona nawierzchnia może spowodować, że Lakiery24.com

Hyundai i10 – czyli "malec" napakowany technologią

Coraz częściej w miastach nie ma odpowiednich warunków do jazdy samochodem. A z pewnością do prowadzenia samochodu o dużych rozmiarach, charakteryzującego się wysokim spalaniem paliwa. Dlatego też popularnością cieszą się modele niewielkie, należące do segmentu A, a jednocześnie zapewniające komfort podróżowania. Nie zapominajmy, że przejazd przez zatłoczone ulice może ciągnąć się w nieskończoność. Taki właśnie jest i10 marki Hyundai, który już od początków produkcji spotyka się z uznaniem użytkowników oraz recenzentów. W tym modelu można zdecydować się na silnik benzynowy (o parametrach: 1.1 SOHC i 66KM; 1.1 SOHC i 69KM, 1.2 DOHC i 78KM, 1.2 DOHC i 85KM) bądź wysokoprężny (1.1CRDi i 75KM).
Benzynowe cechuje większe spalanie, choć i tak jest ono niskie i wynosi 5l w cyklu mieszanym. Natomiast w przypadku silników wysokoprężnych jest ono jeszcze niższe – mieści się w granicach 4.3 l/100 kilometrów w takim samym cyklu. To doprawdy ekonomiczny samochód, dostępny zarówno z automatyczną (4 – biegową) jak i manualną (5 – biegową) skrzynią biegów.

Nie karoseria zdobi samochód?

Z zewnątrz samochód nie wyróżnia się niczym szczególnym. Design jest prosty, a priorytet stanowi tutaj funkcjonalność. Pojazd jest 5 – drzwiowy, posiada nadwozie typu hatchback, i wymiary typowe dla segmentu A (wysokość – 1,54 m, szerokość – 1,595 m, długość – 3,565 m, rozstaw osi – 2,38 m). Pojemność bagażnika, jak na małe auto, jest całkiem duża i wynosi od 225 – 910 l (co oczywiste, tyle siedzenia mogą być złożone). Wnętrze także nie jest zbyt wyszukana, jakkolwiek materiały użyte do wykończenia cechuje doskonała jakość. Za to widoczność – tak z fotela kierowcy, jak i pasażerów – dobrze to rekompensuje. Ponad to fotele posiadają dopasowujący się do ciała kształt.

A w środku – samo dobro technologiczne!

Wyposażenie modelu I10 imponuje – jest bowiem bardzo kompleksowe i nowoczesne – i to zarówno w sekcji „bezpieczeństwa”, jak i „zwiększania komfortu prowadzenia”. Samochód jest oczywiście wyposażony w takie elementy jak poduszki powietrzne (dwie przednie, dwie boczne oraz dwie kurtynowe), ABS z asystentem hamowania (zmniejszającym ryzyko poślizgu podczas gwałtownego wykonywania tej czynności), jak i w ESP (system stabilizacji toru jazdy, monitorujący trakcję kół podczas hamowania). Do standardowego „pakietu bezpieczeństwa” dodano także system VSM, koordynujący działanie ESP oraz wspomagający elektrycznie układ kierowniczy (w sytuacji zmieniania pasu ruchu). Interesującym rozwiązaniem jest natomiast system HAC, czyli asystent ruszania pod górę, zabezpieczający pojazd przed ewentualnym stoczeniem się. Dla wielu użytkowników wyjątkowym ułatwieniem będą również czujniki parkowania – ułatwiające wykonywanie tego manewru, i to w każdych warunkach. Prócz tego ciśnienie w oponach nie musi być już przez kierowcę kontrolowane manualnie – specjalne czujniki ciśnienia (dostępne nawet w wersji standardowej) pozwolą na bieżąco określać, czy konieczne jest dopompowanie opon, czy też nie. W zakresie zwiększania komfortu warto natomiast wspomnieć o automatycznej klimatyzacji, rozbudowanym systemie audio (z radiem, odtwarzaczem CD i MP3 a nawet Bluetooth), kluczykach z pilotem czy wielofunkcyjnej kierownicy (sterującej głośnością, umożliwiającej podłączenie zestawu głośnomówiącego etc.).
Zaznaczamy jednak, że wersje modelu Hyundai i10 mogą różnić się ceną nawet o 10 000 złotych, w zależności od tego, jaki silnik oraz rodzaj wyposażenia posiadają. Kwota ta stanowi ponad ¼ podstawowego modelu, dlatego też przy zakupie dobrze jest rozważyć, które udogodnienia są nam potrzebne, a które – stanowią całkowicie zbędne w codziennym użytkowaniu gadżety.
Więcej o modelu: http://autocentrumlis.pl/kampanie/podglad/hyundai-i10

Sprawdzanie poziomu oleju silnikowego – to nie filozofia!

Prostota jest kluczem do powodzenia w bardzo wielu dziedzinach życia. Nie inaczej przedstawia się aspekt motoryzacji. Nieskomplikowane działania, regularne przeglądy (również te dokonywane w zaciszu własnego garażu) mogą w znaczący sposób przedłużyć okres jego bezawaryjnej eksploatacji, ale też polepszyć jego osiągi. Niezależnie od tego, czy jesteśmy kierowcami samochodu z automatyczną czy manualną skrzynią biegów, bądź jednośladu dowolnego typu. Aby silnik – serce pojazdu – działał w sposób optymalny i pozwalał na bezawaryjne podróżowanie, warto konserwować go przy pomocy dopasowanego oleju (jak najlepszej jakości). Oczywiście sam proces wymiany powinien następować cyklicznie, co kilkanaście – kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Znacznie częściej natomiast zaleca się sprawdzanie poziomu oleju. Niektórzy specjaliści sugerują nawet, by czynność ową powtarzać przed każdym skorzystaniem z pojazdu (a przynajmniej przed udaniem się w dłuższą trasę). Współcześnie oleje posiadają szereg dodatkowych właściwości. Mogą m.in. zmniejszać zużycie paliwa, minimalizować koszty eksploatacji auta, zwiększać jego przebiegi, a także zmniejszać poziom emisji spalin. Wszystkie te korzyści można osiągnąć dokonując jednego prostego wyboru. Ale by olej służył nam naprawdę dobrze, warto weryfikować, jak przedstawia się jego zużycie.

Jak się do tego zabrać?

Przede wszystkim warto pamiętać, by zaopatrzyć się w ochronne rękawiczki oraz bagnet do pomiaru. Samochód musi się znajdować na stabilnym, płaskim podłożu. Pierwszym krokiem jest rozruch silnika i rozgrzanie go (przez kilka minut), następnie należy odczekać, a później z wielką ostrożnością otworzyć maskę i przy pomocy bagnetu sprawdzić poziom oleju (przy czym warto tę czynność wykonać dwukrotnie. Może się też zdarzyć, że po podniesieniu maski nie znajdziemy bagnetu. W coraz większej ilości modeli stosowany jest wyświetlacz z aktualnym poziomem oleju. W przypadku, gdy jest go zbyt mało – uzupełniamy brakującą ilość. Zbyt niski poziom mógłby bowiem generować poważne problemy, takie jak nadmierne nagrzanie się silnika, a w efekcie – brak jego szczelności i wycieki. Choć obecnie auta są często fabrycznie wyposażane w układy, mające za zadanie zakomunikować, jaki jest poziom oleju w silniku, to warto też zweryfikować to empirycznie.
Wymiany oleju można później dokonać samodzielnie, przynajmniej w przypadku większości modeli samochodów. Większe trudności mogą nastąpić w przypadku pozornie prostszych konstrukcyjnie motocykli czy skuterów (szczególnie najnowszych modeli tych ostatnich). Jednakże warto pamiętać, że znacząca część obowiązków związanych z konserwacją (a przynajmniej odczytywania sygnałów komunikujących, kiedy takie działania są konieczne) spoczywa na barkach właścicieli pojazdów – niezależnie czy jedno – czy dwuśladów.

Tak wiele do zaoferowania!

Z roku na rok wielu kierowców zaczyna przywiązywać coraz większą wagę do tego, czym poruszają się po drogach. Podpatrując innych, ich oczom ukazują się auta pochodzące w całego świata. Nie dziwi już widok marek niemieckich, włoskich, francuskich, a nawet japońskich. Read more

Top Gear – mistrzowie kontrowersji

Rozpoznawalny na całym świecie program motoryzacyjno-rozrywkowy „Top Gear” bije rekordy popularności. Po niedawnych ekscesach do jakich doszło w Argentynie, w związku z tablicami rejestracyjnymi sugerującymi umyśle odniesienie się do niezabliźnionej Falklandzkiej rany mieszkańców tego państwa, warto przypomnieć inne kontrowersje, jakie wywołali prowadzący ten program. Read more

Oltomax- złomowanie samochodu Tychy

oltomaxGdy w życiu przychodzi taki moment kiedy podejmujemy decyzję o tym, że nasz wysłużony samochód nadaje się już jedynie na złom. Szukamy stacji demontażu pojazdów, która przede wszystkim prowadzi legalną działalność oraz w przypadku gdy samochód jest zbyt wyeksploatowany, oferuje bezpłatny dojazd do klienta i odholowanie auta do stacji demontażu. Read more